Przejdź do treści
Powrót do bloga
Trening

Ile przysmaków dziennie? Nagradzanie psa bez dokarmiania

Zasada 10%, małe kawałki i nagroda dobrana do zadania — jak nagradzać psa, żeby smakołyki pomagały w treningu, a nie w tyciu.

Paputy Pupila8 października 2026 07:22
Don Gregorio z kostką w pysku obok kostek rybnych i pasków z kaczki

Smakołyk to najprostszy sposób, żeby powiedzieć psu „dobrze!”. Działa w szkoleniu, przy obcinaniu pazurów i na spacerze. Łatwo jednak przesadzić — kilkanaście nagród dziennie potrafi dołożyć tyle, co dodatkowy posiłek.

Zasada 10%

Lekarze weterynarii często podają prostą regułę: przysmaki to najwyżej około 10% dziennej porcji energii. Resztę pies powinien dostać z pełnoporcjowej karmy. W dni intensywnego treningu po prostu odejmij trochę z miski — dzienna suma zostaje ta sama.

Mniejsze kawałki, ten sam efekt

Dla psa liczy się to, że dostał nagrodę, a nie jej wielkość. Dlatego:

  • paski i kabanosiki łam albo kroj na małe kawałki — dla małego psa wystarczy kawałek wielkości ziarna grochu,
  • kostki treningowe też możesz dzielić,
  • jeden pasek to w ten sposób kilkanaście nagród zamiast jednej.

Dobierz nagrodę do zadania

Proste ćwiczenia w domu? Wystarczy zwykła nagroda. Przywołanie na spacerze, kiedy dookoła pachnie wszystko? Tu przydaje się coś, co pies uwielbia — na przykład rybne kostki albo przysmaki z dziczyzny. Do szybkiego nagradzania dobrze sprawdzają się miękkie paski z kaczki, które łatwo podzielić.

Gryzak to nie smakołyk treningowy

Wianki i twistery ze skóry dorsza czy kabanosy są do spokojnego gryzienia, a nie do szybkiej nagrody. Kilka zasad:

  • podawaj je, kiedy możesz zerknąć na psa,
  • dobierz rozmiar do psa,
  • zabierz ostatni kawałek, który pies mógłby połknąć w całości,
  • zostaw w zasięgu miskę ze świeżą wodą.
Don Gregorio

Gregorio zdradza

Na spacer zabieram garść pokrojonych kostek w woreczku. To moja wypłata za przybiegnięcie na zawołanie!

Przysmaki do treningu